jak dobrze zakończyć rok
Udostępnij:

Koniec roku to wyjątkowy moment. Skłania do refleksji, bilansu i zadania sobie pytania: „Jaki to był dla mnie rok?”. Dla wielu osób jest to czas mieszanych emocji: dumy, ulgi, ale też żalu, rozczarowania czy zmęczenia. Jako psycholog często obserwuję, że świadome podsumowanie roku może być jednym z najprostszych, a jednocześnie skutecznych narzędzi rozwoju osobistego i poprawy dobrostanu psychicznego. Podsumowanie roku nie jest aktem oceny, lecz aktem uważności. To moment, w którym zatrzymujemy się przy własnym doświadczeniu. Takim, jakie było, a nie takim, jakie powinno być.

Rok jako proces, nie lista osiągnięć

W naszej kulturze nastawionej na efekty, łatwo wpaść w pułapkę myślenia, że dobry rok to rok „udany”. Tymczasem dla psychiki dużo ważniejsze jest pytanie: czy ten rok był dla mnie znaczący? Znaczący rok może być trudny, chaotyczny, pełen strat albo wewnętrznych refleksji. Czasem największą zmianą nie jest to, co zrobiłeś, lecz to, kim się stałeś, próbując poradzić sobie z tym, co przyszło. Możesz zapytać siebie:

  • Gdzie w tym roku było mi najtrudniej być sobą?
  • W jakich momentach musiałem zrezygnować z części siebie, żeby „dać radę”?
  • Co mnie najbardziej poruszyło, nawet jeśli nie było spektakularne?
  • Jak zmienił się mój sposób myślenia o sobie?

Te pytania nie wymagają szybkich odpowiedzi. Czasem wystarczy, że zostaną wypowiedziane.

Emocje końca roku

Koniec roku często uruchamia emocje, które były odkładane „na później”. Smutek, żal, złość, zmęczenie nie są oznaką porażki. Są informacją. Z psychologicznego punktu widzenia emocje:

  • pokazują, gdzie przekroczyłeś własne granice,
  • wskazują niezaspokojone potrzeby,
  • domagają się uznania, a nie naprawiania.

Zamiast pytać: „Jak się tego pozbyć?”, spróbuj zapytać: „Co ta emocja chce mi powiedzieć o mnie?”

Zatrzymaj się przy tym, co było

Usiądź w ciszy na kilka minut. Możesz zamknąć oczy. Zadaj sobie w spokojnych warunkach te pytania:

  • Co z tego roku wciąż we mnie żyje?
  • Jakie doświadczenie najbardziej mnie ukształtowało?
  • Czego nauczyłem się o swoich granicach, potrzebach, relacjach?

Nie spiesz się. Jeśli pojawi się napięcie, zauważ je. Jeśli pustka, pozwól jej być. To również część procesu.

List bez cenzury

Napisz list, którego nikt poza Tobą nie przeczyta. Nie po to, by coś podsumować, ale aby dać głos temu, co niewypowiedziane. Możesz pisać:

  • o żalu za tym, co się nie wydarzyło,
  • o zmęczeniu, które wciąż jest w ciele,
  • o wdzięczności, jeśli się pojawi.

Psychoterapia uczy, że nazwanie doświadczenia często przynosi większą ulgę niż próba jego zmiany.

Mój rok w trzech słowach

Zastanów się i zapisz trzy słowa, które najlepiej opisują Twój mijający rok. Następnie odpowiedz sobie:

  • Dlaczego właśnie to takie słowa?
  • Które z nich chcę zabrać ze sobą dalej, a które zostawić?

To ćwiczenie pomaga nazwać doświadczenie w sposób prosty, ale bardzo trafny emocjonalnie.

Koniec roku jako moment żałoby i nadziei

Każdy koniec roku niesie w sobie element żałoby. Po czasie, który nie wróci, po wersjach nas samych, którymi już nie jesteśmy. To naturalny, zdrowy proces. Dopiero gdy pozwolimy sobie opłakać to, co minęło, pojawia się przestrzeń na coś nowego. Nie na postanowienia, ale na intencje: jaki chcę być wobec siebie w nadchodzącym czasie? Na zakończenie zapytaj siebie:

  • „Jakiego stosunku do siebie najbardziej potrzebuję w nowym roku?”

Więcej łagodności? Więcej odwagi? Więcej zgody na niedoskonałość? Niech to pytanie zostanie z Tobą dłużej niż sama zmiana daty w kalendarzu. Jeśli czujesz, że to, co w Tobie porusza się na koniec roku, jest zbyt trudne do uniesienia w pojedynkę, to rozmowa z psychologiem lub psychoterapeutą może być bezpiecznym miejscem, aby temu się przyjrzeć. Jesteś ważny i dbaj o siebie codziennie.

Spokojnego i Szczęśliwego Nowego Roku!

Asia

 

Udostępnij: